Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
yourtitle
12:53

Odliczam i boję się

Że gdy minie dwunasta
Odejdziesz gdzieś
Odpłyniesz
Rozłączysz się ze mną
I stracimy po raz kolejny kontakt
Kontakt nierzeczywisty, nierealny, nieprawdziwy i naciągany
Ale zadowalający w swojej niedorzeczności
Na miarę naszych zachowań
Na miarę naszych relacji
Relacji drogocennych, złotych, niedokończonych,
Chciałoby się pamiętać zawsze ich gorzki smak
Cały czas się boję
To nie znika
Nie musi znikać
Tylko proszę Ty nie znikaj
Potrzebuję Cię na odległość
Ona nic nie zmienia
Jesteś
Bądź
Nic nie zmieniaj
Nie uciekaj
Nie oceniaj
Nie chciałam, żeby tak źle wyszło
Nic mnie nie tłumaczy
Tylko wiedz, że nie chciałam
Tylko żałuję, że to zepsułam
Tylko żałuję, że nic już z tego nie zostało
Nic z tego już prawie nie ma
Jest myśl o Tobie bezpieczna
Nie wiem czy nie bałabym się
Czy mi tylko podasz rękę
To już za blisko
Ale blisko na odległość bądź
Wiem, że jesteś
Wiem, że wspierasz
Czujesz i ja czuję
Byliśmy na chwilę
Chciałbyś moje łzy ocierać
Wiesz, że na odległość możesz
Na długość cała jestem Twoja
Cała Twoja
To jak?
Znikasz?
Coraz mniej się boję.
Chyba zostaniesz.
Nie możesz inaczej.
Nie potrafisz inaczej.
Nikt z nas nie umie.
Żyjemy tym co w nas.
Nie tym co teraz.
Przeszłość nas definuje.

— yourtitle "Jak to jest być, bać się i znikać"
Reposted bypoezjaniskowodziwnerzeczy

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl